Przepis przerobiony specjalnie na potrzeby mojej diety, tzn. kiedy jeszcze na niej byłam. Często do niego wracam bo te kluseczki są po prostu dobre i tyle! Każdy porządny dukanowiec na pewno ma w domciu wszystkie składniki więc od razu można udać się do kuchni i przyrządzić ten wykwintny posiłek...hi...hi...
Kluseczki serowe-150 g serka homogenizowanego odtłuszczonego/ w oryginale tłusty/
-4 łyżki skrobi/ w oryginale mąka /
-białko jaja
-dowolne dodatki...słodzik, cynamon, sól...
Serek łączymy ze skrobią i odrobiną soli do otrzymania jednolitej masy. Z białka ubijamy pianę i dodajemy do masy serowej. Nieduże kluseczki kładziemy a raczej zsuwamy na wrzącą lekko osoloną wodę. Gdy wypłyną odcedzamy i wykładamy na talerz. Dukanowcy posypują słodzikiem, cynamonem lub polewają ulubionym jogurtem a cała reszta ciesząca się piękną sylwetką raczy się stopionym masełkiem i cukrem pudrem.
Kluseczki są jak puch...aż byłam zdziwiona że podczas gotowania się nie rozpadły.
Złote myśli dukanowca
Swoją drogą to niezła ta dieta. Można raczyć się kluskami, naleśnikami i sernikami a przy tym chudnąć. Żyć nie umierać drodzy dukanowcy!!! Nie odpuszczajcie, pijcie dużo wody i nabierajcie smukłych kształtów! Mam jeszcze jedną niemiłą wiadomość...szykujcie kasiorkę bo już niedługo czeka was wymiana całej garderoby...nawet majtasy będą zsuwać się z bioder, nie mówiąc o opadających spodniach i zwisających na dupkach spódnicach. Stosując się ściśle do wszystkich dukanowskich wskazówek daję wam 100% gwarancji że schudniecie! Wiem, bo sama jestem tego przykładem. Dietę zakończyłam w grudniu zeszłego roku przechodząc przez wszystkie z etapów i do dnia dzisiejszego utrzymałam wagę. Raczę się słodyczami, makaronami, tłustymi serami itd. ale kontroluję wagę i ilość spożywanych produktów. Pewne nawyki zostają na bardzo, bardzo długo i dobrze... mniej tłuszczu, mniej soli, cukru i olbrzymie ilości wody. Poza tym raz w tygodniu proteiny. Nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jak trudny jest ten jeden dzień! Organizm szaleje a ty razem z nim...jak ja przetrwałam będąc na czystych P cały tydzień i kolejne miesiące 1/1??? Będąc w dietetycznym transie jest to dużo prostsze niż ten jeden dzień w tygodniu ale o tym przekonacie się już niebawem. Powodzenia i wytrwałości!
P.S. Haniu! Wracamy do diety bez gadania i marudzenia. Na dzisiejszej imprezie dukanowskie dania specjalnie dla Ciebie...gwarantuję że wyjdziesz najedzona i chudsza!
P.S. Haniu! Wracamy do diety bez gadania i marudzenia. Na dzisiejszej imprezie dukanowskie dania specjalnie dla Ciebie...gwarantuję że wyjdziesz najedzona i chudsza!