Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dukan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dukan. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lutego 2013

Makaron-Dukan


Po pączkowym obżarstwie i folgowaniu trzeba zacisnąć pasa i wrócić do starych nawyków żywieniowych. Szkoda że tego przepisu nie znalazłam gdy byłam na dukanie...oj wielka szkoda bo makaron zawsze należał do tych potraw obok których nie mogłam przejść obojętnie. Zrobimy go z żółtka i skrobi kukurydzianej z dodatkiem soli. Na pierwszy rzut oka nie mogłam uwierzyć że coś z tego wyjdzie a tu proszę...taka niespodzianka...jak widać na załączonym obrazku. Makaronu z tej porcji nie jest zbyt dużo ale osoby będące na tej diecie i tak będą w niebo wzięte.
Przepis znajdziecie tutaj. Polecam ten blog wszystkim na Dukanie i tym którzy chcą zgubić kilka zbędnych kilogramów.


Jeszcze jedno...ten makaron jest pyszny!

Smacznego Beata


poniedziałek, 21 stycznia 2013

Otrębowe kulki dietetyczne


Jeżeli w okresie świątecznym przybyło Wam kilka kilogramów i nie możecie opanować ciągłego podjadania między posiłkami polecam doskonałą i zdrową przekąskę.Robi się je błyskawicznie i odpowiednio przyprawione są rewelacyjne. Polecam wariant na ostro!

Możemy dodać papryczki,pieprz cayenne, sól, zioła itd....


Dla mnie rewelacja. Zamiast zajadać się wieczorami przed telewizorem słodkościami można chrupać otrębowe kulko-orzeszki. Przepis znajdziecie tutaj
Smacznego Beata

niedziela, 27 listopada 2011

Pyzy dukanowskie


O tych pyzach chciałam napisać już dawno, dawno temu ale foto gdzieś mi wyparowało i natrafiłam na nie dopiero niedawno. Nie pamiętam skąd wzięłam przepis, więc z góry przepraszam jego właściciela za brak odnośnika. Pyzy są dietetyczne/ zgodne ze wskazówkami dukanowskimi/ a przede wszystkim bardzo dobre. Polecam osobom nie tylko na diecie. Powiedz kotku co masz w środku.... a w środku dżem rabarbarowy na słodziku ale polecam również farsz z mięska. Dla osób nie będących na diecie, czyli już dla mnie słodziutka konfitura lub dżemik...mniam...
Pyzy dietetyczne-dukanowskie
-250 g twarogu/ trzeba go bardzo dokładnie wycisnąć aby pozbawić go wody-wzięłam czystą lnianą ściereczkę/
-2 białka lub całe jajko
-sól
-dżemik wg uznania
Wszystkie składniki mieszamy, wyrabiamy. Ciasto dzielimy na porcje/ kulki które spłaszczamy, wypełniamy farszem, zlepiamy i kulamy w dłoniach. Gotowe pyzy gotujemy w wodzie/ zagotowana wcześniej z solą/ na małym ogniu.

 
 Smacznego Beata

P.S.To już kulinarne wytwory mojej córeczki czyli twarogowa myszka i wesoła kanapka...kocia jak widać. Fotki pochodzą z zajęć szkolnych pod hasłem ,, Śniadanie daje moc "


środa, 16 listopada 2011

Chlebek dukanowski-otrębowy


Dieta już dawno poszła w zapomnienie ale ten chlebek jest tak dobry że często do niego wracam i piekę ot tak... Używam małej foremki keksowej bo chlebek jest większy, ten na foto został upieczony w foremce 11x25cm i stąd taki niski. Nie pamiętam skąd pochodzi ten przepis więc z góry przepraszam autora za brak odnośnika.
  Chlebek dietetyczny Dukana
-1/4 kostki drożdży
-0,5 szklanki skrobi lub mąki kukurydzianej
-1 łyżeczka słodzika do pieczenia
-0,5 szklanki ciepłej wody
-1 łyżeczka soli
-otręby owsiane 150g
-1 jogurt naturalny 180g
-3 żółtka
Otręby zalewamy jogurtem.Drożdże rozpuszczamy w wodzie, dodajemy słodzik i mąkę/skrobię. Gdy lekko podrosną dodajemy je do otrębów wraz z żółtkami i solą. Dokładnie mieszamy i wlewamy do formy wyłożonej papierem. Odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut. Wkładamy do nagrzanego do 220 stopni piekarnika i pieczemy około 30 minut.
Chlebek jest mokry, sycący i naprawdę dobry. Bardzo gorąco polecam!

środa, 20 lipca 2011

Tarta z grzybami i tofu-Dukan



Tarta na tzw.pierwszy smak nie wzbudziła większych uniesień kulinarnych ale przy bliższym poznaniu...no...no...Niby nic takiego a nie mogłam się od niej oderwać biorąc kolejną dokładkę. Przepis pochodzi z książki " Metoda doktora Dukana ".Nie będę cytować przepisu/zainteresowani wiedzą co robić!/. Zapiekanka, bo chyba tak mogę ją nazwać jest tak pożywna i syta że po obiedzie nie byłam w stanie nic przełknąć do dnia następnego...a może za dużo zjadłam?.Tofu-pierwszy raz w mojej kuchni...chyba zagości na dłużej!




Smacznego Beata

niedziela, 17 lipca 2011

Dietetyczna ala lazania


Raczej tort naleśnikowy, oczywiście naleśniczki ze skrobią kukurydzianą a nie z mąką!W środku mielona chuda szyneczka ale można użyć innego chudego mięska lub wymieszać dwa gatunki. Do tego koncentrat, pomidory z puszki, cała masa przypraw i odtłuszczony serek na górze-można go pominąć bo dałam tak mało że był zupełnie niewyczuwalny.Ambitniejsi mogą pokusić się o zrobienie dukanowskiego sosu beszamelowego/przepis już podawałam/. Mogę powiedzieć że to danie należy chyba do najsmaczniejszych jakie udało mi się " wydziergać na dukanie". Smakiem zupełnie nie odbiega od tradycyjnej lazanii robionej na makaronie...może nawet jest lepsze!Koniecznie wypróbujcie nie zapominając żeby dodaną sól " przełamać " słodzikiem/ u mnie słodzik w pudrze/ który nadaje tak wyjątkowy smak że gdyby nie jego szkodliwość w nadmiarze oczywiście to chyba zagościł by w mojej kuchni na dobre.
 
Smacznego Beata

czwartek, 14 lipca 2011

Ostrokwaśna zupa z kurczakiem


Fajna, lekka zupka z książeczki " Kuchnia azjatycka". Zrobiłam z połowy porcji - przepis podaję w oryginale.
Przepis można zaliczyć do dietetycznych...2 łyżki oleju na taki garnek to bardzo niewiele. Zresztą można go ograniczyć smarując teflon nasiąkniętym papierem.Makaron można zastąpić dukanowskim...a może takim ze skrobi kukurydzianej a bulion odtłuszczonym np.kostka smaku Winiary.


Ostrokwaśna zupa z kurczakiem
-600g filetów z piersi kurczaka
-2 łyżki oleju arachidowego
-4 ząbki czosnku
-2 szalotki
-5 łodyżek kolendry z liśćmi/zastąpiłam suszoną/
-30g świeżego imbiru
-3 małe czerwone papryczki chili
-3 łodygi trawy cytrynowej
-6 liści cytrusa pofałdowanego/pominęłam...gdzie to kupić???/
-2 L bulionu drobiowego
-3 łyżki tajskiego sosu rybnego
-100g suchego makaronu sojowego
-6 cebulek
-sok z 1 cytryny/ w przepisie z dwóch ale to chyba przesada/
-garść liści kolendry
Pierś kroimy w paski, smarujemy łyżką oleju arachidowego i smażymy na grillu na złoty kolor.Pozostały olej podgrzewamy i wrzucamy rozgnieciony czosnek, posiekane szalotki, liście i łodygi kolendry, utłuczony imbir, posiekane chili i trawę cytrynową oraz starte liście cytrusa/jak macie to cudo!/.Mieszamy do uwolnienia się aromatów/ok. 2 minuty/. Wlewamy do tego nasz bulion i gotujemy ok.10 minut.Do bulionu wkładamy kurczaka, sos rybny a na końcu po ok. 10 kolejnych minutach makaron. po ugotowaniu uzupełniamy plastrami cebulki, liśćmi kolendry i wyciśniętym sokiem z cytryny lub cytryn.
Zupka pyszna, aromatyczna, orientalna o niepowtarzalnym smaku. Przepis może odstraszać ale gotowanie tej zupki zajmuje w sumie niewiele czasu.

Smacznego Beata


środa, 13 lipca 2011

Dukanowskie mini babeczki z szyneczką i....


Jako szczęśliwa posiadaczka nowych foremek do pieczenia nie mogłam się oprzeć pokusie żeby ich nie wypróbować. Padło na danie dietetyczne...no może nie do końca bo skusiłam się na ser, ale dietetyczny bo 16 %.Serek niczego sobie a 46% w stosunku do 16% to bardzo dużo tłuszczyku mniej!
Mini babeczki z szyneczką
-4 jajka/żółtka oddzielamy, białka ubijamy/
-2 łyżki mleka
-ok. 3 łyżek skrobi kukurydzianej
-dowolne przyprawy...oregano, odrobina soli, mieszanka przypraw, kminek itd
Mieszamy żółtka,mleko,skrobię i przyprawy. Dodajemy do tego ubite białka i delikatnie mieszamy.Foremki wykładamy papierem do pieczenia i uzupełniamy naszym ciastem.Pieczemy około15- 20 minut w tem.180 stopni,do tzw.zarumienienia.

Foremki wyciągamy, smarujemy ketchupem/ robię go sama z koncentratu z odrobiną przypraw,wody i słodzika/, nakładamy szyneczkę i dietetyczny ser/można zastąpić grani jeżeli chcecie być w 100% dukanowscy/. Foremki wkładamy jeszcze na moment do piecyka aby serek się rozpuścił i farsz podgrzał.Na naszych babeczkach może znaleźć się farsz mięsny, pieczarkowy itd. w zależności od faz dukanowskich czy smaków które preferujemy.
Mój synek zajadał się nimi więc chyba przypadły mu do gustu. Ciasto puszyste, mięciutkie, pycha!
Niestety nie pamiętam skąd pochodził ten przepis bo przypadkiem odnalazłam go w starych zapiskach z czasów diety.
Smacznego Beata

środa, 6 lipca 2011

Legumina-Dukan


Tego jeszcze nie próbowałam... a szkoda bo nawet, nawet.Coś jak biszkopt, pianka...hm...sama nie wiem.
Leguminka
-ok.7 łyżek mleka w proszku
-3 łyżki mleka odtłuszczonego 0,5%
-1 jajko
-słodzik..smakujemy...jak kto lubi
-aromat-u mnie waniliowy
-odrobina proszku do pieczenia
Wszystko mieszamy i do piekarnika na ok. 15 minut w 180 stopni.Jak was przypyli na cosik słodkiego...idealne!Do kawuni...jak znalazł!

Smacznego Beata

wtorek, 28 czerwca 2011

Dukanowski sernik w nowej odsłonie


Przepis na ten serniczek już podawałam w jednym z wpisów. Był w wersji białej, kakaowej a ten w odsłonie kawowej. Smak bardzo subtelny, wyszukany i ta polewa która aż się prosi żeby ją....ach....
Masę sernikową dzielimy na pół i tak jak było w przypadku kakao dodajemy kawunie rozpuszczalną. Ot i cała tajemnica. Polewa to moja nowość..no może nie moja tylko spisana...ale skąd nie pamiętam niestety i z góry przepraszam autora.
Polewa uniwersalna
-mleko w proszku odtłuszczone-ok. 3/4 płaskie łyżki
-3 łyżki serka homogenizowanego odtłuszczonego
-łyżka chudego mleka w płynie
-słodzik-u mnie w pudrze ok. 2 łyżek płaskich lub jak kto woli
-aromat,
-kakao lub kawa rozpuszczalna w zależności jaką polewę chcemy otrzymać
Mieszamy wszystkie składniki i smarujemy nasze dietetyczne ciasto. Polewa nadaje się do serników, ciast, deserów, galaretek, ciasteczek itp. Nie tężeje zbyt mocno ale w tym jej urok.



Smacznego Beata

czwartek, 16 czerwca 2011

Wątróbka-dukanowski przysmak!


To naprawdę jest dobre! Cebulka podsmażona na wysmarowanej delikatnie natłuszczonym papierem patelni teflonowej. W razie przypalenia podlewamy odtłuszczonym rosołkiem. Wątróbka została " potraktowana rozbełtanym jajkiem " a następnie obtoczona w zmielonych otrębach...smakuje jak kotlet a nawet lepiej. Przyprawiałam na samym końcu aby wątróbka nie stwardniała. Do tego ogóreczek konserwowy i mamy idealne danie na fazę P-czyste proteiny.
Wątróbka idealnie komponuje się z marchewką, marchewką poszatkowaną na grubych oczkach. Dodając cebulkę drobno pociętą i wątróbkę w małych kawałeczkach kuchcimy coś na wzór gulaszu którego smak jest wyśmienity. To już niestety faza P+W ale warto raczyć się tym daniem bo drób prędzej czy później będzie nam bokiem wychodził. W fazie III możemy do naszego dania dodać jabłka pieczone w majeranku i wtedy to danie mogę zaliczyć do moich ulubionych. Proszę taka sobie wątróbka a jakie doznania smakowe...moje doznania, bo znam osoby które tego cuda do ust nie wezmą. 
Smacznego Beata

poniedziałek, 30 maja 2011

Kotleciki z kurczaka


Przepis bardzo prosty i niewymagający dużego nakładu pracy. Kolejna propozycja w fazie P-czyste proteiny. Podobne proponowałam z pieczarkami...
Kotleciki z kurczaka
-pierś z kurczaka
-jajko lub dwa w zależności od wielkości,
-skrobia kukurydziana ok 2 łyżek,
-cebulka i przyprawy/ magii lub sos sojowy, dowolne zioła itd/
Pierś drobno kroimy. Dodajemy poszatkowaną cebulkę i pozostałe składniki. Mieszamy i smażymy na teflonie bez tłuszczu/ patelnia może być wysmarowana oliwą/.
Taki kotlecik zastosowałam kiedyś robiąc dukanowskiego hamburgera...kotlecik, dukanowska bułeczka, sałata, ogórek, pomidorek, sos jogurtowy i pomidorowy/ sosy przygotowujemy sami z użyciem koncentratu pomidorowego, słodzika i przypraw/...ale to już w  fazie P+W...niestety!
Smacznego Beata

czwartek, 26 maja 2011

Owocowo,maślankowo...


Owocowo, maślankowo, dietetycznie. Dukanowcy raczą się owockami dopiero w fazie utrwalającej.
Maślanka, truskawki, słodzik...mniam!


Smacznego Beata

niedziela, 15 maja 2011

Mufinki z szynką-Dukan


Witam po dłuższej przerwie. Zaległości kulinarnych całe mnóstwo...a działo się ...działo! Dzisiaj mufinki w wersji z szyneczką/ taką na słodko już znacie, podawałam w jednym z postów/.
Mufinki z szyneczką
-9 łyżek otrąb/ można pomieszać owsiane z pszennymi /
-4 jajak
-4 łyżki serka grani lub inny granulowany-chudy oczywiście
-5 listków bazylii lub innego ulubionego zielska
-3 plastry szynki-chudej
-cebulka drobno poszatkowana/można ją zeszklić na teflonie/
-1 łyżeczka suchych drożdży
-1 łyżka mleka
-sól, pieprz i inne ulubione przyprawy do smaku
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy ze szczyptą soli na pianę. Żółtka/3 szt/, otręby, twarożek i sól dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy posiekaną szyneczkę, cebulkę i drożdże a na końcu białka i bazylię. Powstałą masę przekładamy do foremek na mufinki.


Każdą mufinkę smarujemy żółtkiem z mlekiem. Pieczemy ok. 30 minut w 160 stopniach.


Smacznego Beata

P.S. Przepis można dowolnie modyfikować dokładając np. paprykę, pieczarki, szpinak itp.

Rolada szpinakowo-łososiowa


Roladka jest pyszna, pożywna, pięknie prezentuje się na stole i zdecydowanie nadaje się do spożycia na Dukanie oczywiście w fazie P+W.Przepis można dowolnie modyfikować smarując roladkę bardziej lub mniej ostrym serkiem. Osoby będące na diecie eliminują tłuszcz i używają serka chudego np. z odrobiną chrzanu lub musztardy dla wzmocnienia smaku.
Rolada szpinakowo-łososiowa
-1 opakowanie mrożonego szpinaku
-3 ząbki czosnku
-1 łyżeczka masła
-4 jajka
-2 serki almette-mogą być smakowe/ dodałam jeszcze chrzan żeby wzmocnić smak/
-łosoś w plastrach-wędzony
Szpinak podsmażamy na patelni z łyżeczką masła/ dukanowcy bez masełka z odrobiną odtłuszczonego rosołku/. Dodajemy sól, pieprz, czosnek i studzimy. Białka ubijamy na sztywno a żółtka dokładamy do wystudzonej masy. Na końcu całość mieszamy z ubitą pianą. Wylewamy na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika na ok. 15 minut/190 stopni/. Placek po wystudzeniu smarujemy serkiem, czosnkiem, chrzanem lub musztardą. Układamy łososia tak aby pokrył całość naszego placka szpinakowego.Zwijamy to jak roladę, owijamy folią do żywności i do lodówki.Kroimy w równej wielkości paski i rozkładamy na półmisku.
Smacznego Beata


wtorek, 19 kwietnia 2011

Makaron z tuńczykiem-dwie wersje


Makaronu fajna rzecz. Zawsze można z niego coś wyczarować. Podaję dwie wersje...jedną wypasioną a drugą dla Dukanowców, jest demokracja w końcu !

Makaron z tuńczykiem-wersja "tłuściutka"
-puszka tuńczyka w kawałkach
-puszka pomidorów bez skóry
-4 ząbki czosnku/przez praskę/
-cebula/drobno poszatkowana/
-świeża bazylia
-chilli...lubimy na ostro!
-oliwa
-sól, pieprz,
-koncentrat pomidorowy/ odrobina dla wzmocnienia smaku, pomidorki z puszki nie zawsze smakują pomidorowo niestety... /

-żółty ser do zapiekania
-oczywiście makaron który gotujemy al dente/ ok połowa paczki /
Na patelni podsmażamy cebulkę oraz czosnek. Po chwili dodajemy pomidory. Dusimy i przyprawiamy koncentratem. Sos musi mieć mocno pomidorowy smak.Na koniec dodajemy odsączonego tuńczyka i wszystko razem mieszamy.Przyprawiamy ziołami, solą, pieprzem i chili/ o ile lubimy ostre dania /. Łączymy z makaronem, przekładamy do naczynia do zapiekania i posypujemy startym serem z dodatkiem ziół. Pieczemy a raczej zapiekamy do momentu rozpuszczenia sera. 





Makaron z tuńczykiem-wersja dukanowska-faza P+W
Drodzy dukanowcy!...Ta rybka wcale nie wytyka do was języka. Jej tak bardzo smakuje ten makaron z tuńczykiem/ to ryba kanibal!/że nie może przestać się oblizywać...ale do rzeczy!
Makaron tradycyjny zastępujemy dukanowskim ... który potraficie już robić!


Dodajemy pozostałe składniki pomijając te które nie są dla nas wskazane, czyli olej zastępujemy odtłuszczonym rosołkiem a serek żółty zamieniamy na serek grani/ nie jest to szczyt waszych marzeń ale jak chcemy zapiekać to trzeba sobie radzić!/ Wbrew pozorom ten grani nawet dobrze się rozpuszcza/używałam do pizzy/ To tyle!Przyznam że nie robiłam tego dania w tej formie ale przypuszczam że w smaku będzie bardzo podobne do tego " wypasionego" o ile dobrze przyprawicie.

Smacznego Beata

środa, 13 kwietnia 2011

Mizeria/ wersja odtłuszczona/-Dukan


Mizerię każdy dobrze zna i zapewne jej zrobienie nie jest skomplikowane więc zaznaczę tylko iż w wersji dietetycznej użyłam odtłuszczonego jogurtu z odrobiną serka homogenizowanego również chudego, soku z cytryny, octu winnego, soli, pieprzu i słodzika dla przełamania kwaśnego posmaku. Całość posypałam obficie koperkiem...Taka ogórkowa sałatka to doskonały dodatek do dań obiadowych lub jako samodzielna lekka przekąska między posiłkami.Spotkałam się również z mizerią w wersji pomidorowej ale nie próbowałam...Na Dukanie do spożycia w fazie P+W.
Smacznego Beata 

Kurczaczki z kurkami-Dukan


Witam po dłuższej przerwie...sprawy rodzinne ale bardzo miłe.Zaległości blogowe duże więc postaram się sukcesywnie zamieszczać wszystko co ostatnio gotowałam...a trochę tego było. Pojawią się przepisy które do dietetycznych może nie należą ale są godne uwagi...wszystkie przetestowałam i gorąco polecam. Dzisiaj jeszcze dietetycznie..no chyba że już nie na diecie to można poszaleć ze śmietanką i tłuszczykiem...
Kurczaczki z kurkami
-pocięty filet z kurczaka
-cebulka
-kurki/ świeże lub mrożone/
-kostka rosołowa odtłuszczona
-przyprawa gyros,
- sól, pieprz do smaku
-jogurt odtłuszczony i ewentualnie skrobia kukurydziana aby zaciągnąć sos
Filecik tniemy na cieniutkie kawałki. Obtaczamy w przyprawie gyros i smażymy na wysmarowanej delikatnie oliwą patelni teflonowej. Cebulkę szatkujemy i również podsmażamy w ten sam sposób podlewając odtłuszczonym rosołkiem aby się nie przysadziła. Dodajemy kurki/ wcześniej pocięte/ i po wysmażeniu przyprawimy i podlewamy odtłuszczonym jogurtem. To wersja podstawowa którą możemy wzbogacić dodając np. nać selera, pora, wąskie słupki marchewki itd. Sos nabierze wyrazu i będzie bardziej urozmaicony. Jeżeli komuś nie odpowiada zbyt rzadka konsystencja sosu może zaciągnąć go skrobią kukurydzianą która w tym momencie zadziała jak mączka ziemniaczana i zagęści go.
Danie szybkie, niezbyt pracochłonne i bardzo smaczne w fazie P+W. Osoby nie będące na diecie używają oczywiście większej ilości tłuszczu i śmietany...ale po co? Różnica w smaku nieduża a kaloryczność znacznie wyższa.
Poniżej wersja bardzo podobna tyle że kurki zastąpiłam pieczarkami a wśród przypraw znalazła się kurkuma i carry..dla orientalnego smaku i pięknego złotego koloru...co nie widać że złoty? Co tam i tak dobre było!



Smacznego Beata

niedziela, 27 marca 2011

Zawijaniec z kapustą i grzybkami


Wersja dietetyczna to nie jest bo z ciasta francuskiego ale farsz możemy odchudzić. Co w środku?
-cebulka pocięta drobno
-kapusta kiszona
-pieczarki lub inne grzybki
-przyprawy
-odtłuszczona kostka rosołowa
-jajko do posmarowania ciasta
Cebulkę podpiekamy na teflonie. W razie przywierania podlewamy odtłuszczonym rosołkiem. Dodajemy pocięte pieczarki/grzybki/, poszatkowaną kapustę kiszoną i przyprawy. Dusimy ok. godziny podlewając wodą żeby się nie przypaliło. W oryginalnym przepisie na 1 kg kapusty, 1/2 kg. grzybów była aż 1 KOSTKA MASŁA...o zgrozo!!! Uwierzcie że zbyt dużej różnicy nie ma gdy to masełko wyeliminujemy.
Taki farsz po odparowaniu stanowi naszą bazę do wykonania zawijańca a raczej zaplatańca z ciasta francuskiego.


Te paseczki z ciasta francuskiego/ w tym wypadku gotowe mrożone płaty przycięte do odpowiednich rozmiarów/nacinamy prosto lub pod katem 30 stopni i przekładamy raz jeden, raz drugi. Na przyjęcia z większą ilością gości robię takie małe jak paszteciki. W tym przypadku rozmiar jest konkretny!Pieczemy po wysmarowaniu jajkiem w tem. ok. 200 stopni do zrumienienia.
Wersja dukanowska
Zamiast ciasta francuskiego używamy dukanowskich naleśników/przepis w jednym z poprzednich wpisów/.Zawijamy jak krokiety i obtaczamy w rozbełtanym jajku z przyprawami /można pokusić się nawet o panierkę ze zmielonych otrębów/. Delikatnie podsmażone na teflonie na pewno będą smakować wyśmienicie.
Serwując takie krokiety podczas uroczystej kolacji gwarantuję że nikomu nawet przez myśl nie przejdzie że to danie dietetyczne, tak smakowicie wygląda!Na pewno niedługo je zrobię to wkleję fotkę.Krokiety przed podaniem można delikatnie podgrzać w piekarniku. Będą cieplutkie i aromatyczne.
Smacznego Beata
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...